Forum Forum Puchonów ;) Strona Główna Forum Puchonów ;)
puchońskie forum ;>
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Filozofia życia

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Puchonów ;) Strona Główna -> Wielotematowe rozmowy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Serpensja Tenebris
Alfa



Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Avalon

PostWysłany: Sob 22:01, 08 Kwi 2006    Temat postu: Filozofia życia

Ostatnio siedzę w tym temacie.

Co jest naprawdę ważne?

Czy życie jest życiem?

Skąd się wziął świat?

Kim jesteśmy?

Dlaczego jesteśmy?

Czym kierujecie się w życiu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Luniasta
Wtajemniczony



Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 22:44, 08 Kwi 2006    Temat postu: Re: Filozofia życia

Serpensja Tenebris napisał:
Czy życie jest życiem?

Nie, ja myslę, że jest śmiercią.
Serpensja Tenebris napisał:
Kim jesteśmy?

No, ja jestem dziewczynką, mam lat szesnaście, ostatni razu spowiedzi... Nie, stop, nie ta bajka.
Serpensja Tenebris napisał:
Dlaczego jesteśmy?
Myślę, że dlatego, ze nasi rodzice... no... wiecie, no ;P
Serpensja Tenebris napisał:
Czym kierujecie się w życiu?

Mózgiem.

Tak, uważam, że proste odpowiedzi są najlepsze, a zbędne filozofowanie bywa nużące.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Serpensja Tenebris
Alfa



Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Avalon

PostWysłany: Sob 22:48, 08 Kwi 2006    Temat postu:

Cytat:
Nie, ja myslę, że jest śmiercią.

No dobra, widzę że nie pogadam z tobą na ten temat...

Cytat:
No, ja jestem dziewczynką, mam lat szesnaście, ostatni razu spowiedzi... Nie, stop, nie ta bajka.
Ja też jestem człowiekiem rodzaju żeńskiego. Mam lat 15. Ale cuż z tego? Nic.

Cytat:
Tak, uważam, że proste odpowiedzi są najlepsze, a zbędne filozofowanie bywa nużące.
Może czasem. Ale nie zastanawiałaś się nigdy nad sensem, nad życiem? Nigdy? Naprawdę?

Trudno. Nie krytykuję.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Luniasta
Wtajemniczony



Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 22:51, 08 Kwi 2006    Temat postu:

Serpensja Tenebris napisał:
Cytat:
Tak, uważam, że proste odpowiedzi są najlepsze, a zbędne filozofowanie bywa nużące.
Może czasem. Ale nie zastanawiałaś się nigdy nad sensem, nad życiem? Nigdy? Naprawdę?

Ale po co siezastanawiać?
Owszem, kiedyś prowadziłam ze soba uczone dysputy i moje głębokie przemyslenia zapisywałam w notesiku. Ale później mi się to znudziło.
Moje zycie nabierze sensu, jeśli będzie dobre. Po co mi więcej?

Serpensja Tenebris napisał:
Trudno. Nie krytykuję.

Ach, dzieki Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Random
Wtajemniczony



Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:54, 08 Kwi 2006    Temat postu:

Tylko widzisz, jest taki problem... Filozofom odnajdowanie odpowiedzi na taki pytania zajmowało całe życie, a zajmowali się głównie tym. Poza tym, zazwyczaj zastanawiali się nad jednym problemem, a Ty rzucasz od razu kilkoma pytaniami z różnych dziedzin filozofii i uważasz, że odpowiemy na nie inaczej, niż wyrozumiałym uśmiechem? No wybacz, wątpię, żebyś wymyśliła własną koncepcję filozoficzną, a jeśli będę chciała poczytać, co na te tematy sądził Platon, święty Tomasz albo Nietzsche, to poczytam sobie ich dzieła, a nie Twoje wywody Wink.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Madlen
Mała Złośnica



Dołączył: 28 Wrz 2005
Posty: 612
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z szpitala dla normalnych inaczej

PostWysłany: Sob 22:55, 08 Kwi 2006    Temat postu:

Hm. Ja się zastanawiałam. I doszłam do wnionsku, ze stworzenie ludzi to był kiepski pomysłVery Happy

Czym kieruję się w życiu? Własciwie to żadną zasadą. Ot po prostu żyję. Staram się po prostu robić tak, żeby nie załować, ale poneiważ mam głupi zwyczaj: najpier robię, a potem myślę, to jest bardzo trudne.

świat się wziął z wybuchu. Nie jestem pewna, czy mogła się tutaj wmieszać jakaś interwencja Boska. Chyba aktualnie, jak to ujęła pięknie nasza polonistka mówiąc o Kochanowskim "przeżywam kryzys światopoglądu".

PS.

Cytat:
Czym kierujecie się w życiu?

Mózgiem.


Godne podziwu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Luniasta
Wtajemniczony



Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 23:00, 08 Kwi 2006    Temat postu:

Madlen napisał:
świat się wziął z wybuchu. Nie jestem pewna, czy mogła się tutaj wmieszać jakaś interwencja Boska. Chyba aktualnie, jak to ujęła pięknie nasza polonistka mówiąc o Kochanowskim "przeżywam kryzys światopoglądu".

A co miało wybuchnąć? :> Bóg zrobił bum i voila Very Happy Nie widze problemu Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Madlen
Mała Złośnica



Dołączył: 28 Wrz 2005
Posty: 612
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z szpitala dla normalnych inaczej

PostWysłany: Sob 23:05, 08 Kwi 2006    Temat postu:

Zwłaszcza, że w pewnych kręgach cholernie rzadkie :>.

Pewnie, że rzadkie. Ostatnio coraz bardziej... ja się chyba kieruję agrestem. No co? Bardzo lubię agrest:D

A co miało wybuchnąć?

Materia. Nie chce mi sie teraz dokładnie opisywać, bo to i tak nie ma sensu.

A żeby nie był totalny offtop(proszę, zeby tu nie przesadzać z offtopami:D jeszcze trochę tak, ale bez przesady):

Dlaczego jesteśmy?

Moim zdaniem bez powodu. Po prostu. Jesteśmy bo musimy i tyle:D (och oczywiscie zostaje jeszcze samobójstwo, ale mnie to nie pociąga)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Luniasta
Wtajemniczony



Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 23:13, 08 Kwi 2006    Temat postu:

Madlen napisał:
A co miało wybuchnąć?

Materia. Nie chce mi sie teraz dokładnie opisywać, bo to i tak nie ma sensu.
Ale skąd się wzięła materia? Gdzie niby ma swój początek? :>

Moderator Niezwykle Wredny, ma niezwykle wredne podejżenie, że Luniasta wraz z Randomem przyszli na to forum tylo i wyłącznie po to, by kłócić, mieszać i kpić. A jeśli Moderator Niezwykle Wredny ma rację, to muszę nadmienić, iż to bardzo się Moderatorowi Niezwykle Wrednemu nie podoba. Bardzo, a bardzo. N.
Moderator Niezwykle Złośliwy stwierdza, że kłócenie sie z państwem Random i Luniasta jest całkiem zajmujące, ale niestety podziela zdanie Wrednego i prosi aby natępne offtopy w tym temacie wysyłać na PM. Mad
Admin Niezwykle Surowy pragnie dodać, że rozmowy o materii i powstaniu świata można prowadzić, a i owszem, ale w innym temacie. Nie tutaj. J.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Serpensja Tenebris
Alfa



Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Avalon

PostWysłany: Nie 13:40, 09 Kwi 2006    Temat postu:

Cytat:
No wybacz, wątpię, żebyś wymyśliła własną koncepcję filozoficzną, a jeśli będę chciała poczytać, co na te tematy sądził Platon, święty Tomasz albo Nietzsche, to poczytam sobie ich dzieła, a nie Twoje wywody

Nie wymyśliłam żadnej nowej filozofii. Nie każę tobie od razu odpowiadać na pytania, które umieściłam w temacie. Rób co chcesz.
Cytat:
Zwłaszcza, że w pewnych kręgach cholernie rzadkie :>.

No więc te kręgi są mi na szczęście nie znajome. Z którego to powodu bardzo jestem uradowana. Gratuluję mózgu i umiejętności się nim posługiwania.
Nie wiem czy osoby, Luniasta i Random, zdają sobie sprawę z tego, że filozofia zajmuje się właśnie wykorzystywaniem mózgu.

Cytat:
Ale skąd się wzięła materia? Gdzie niby ma swój początek? :>

Być może się zdziwisz, ale właśnie na tym polega filozofia. Na zadawaniu takich czy podobnych pytań. Dlaczego? Skąd? Przez kogo?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Random
Wtajemniczony



Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:00, 09 Kwi 2006    Temat postu:

No to właśnie Luniasta zadała Ci takie pytanie, a Ty nie odpowiadasz? Mieliśmy tutaj dyskutować o filozofii, prawda? Jeśli zakładasz jakąś koncepcję, to chyba powinnaś ją rozplanować w całości?

I dlaczego rozmów o powstaniu materii nie można prowadzić tutaj? :O.
W końcu w pierwszym poście Serpensja Tenebris pyta:
Cytat:
Skąd się wziął świat?


Cytat:
Nie wiem czy osoby, Luniasta i Random, zdają sobie sprawę z tego, że filozofia zajmuje się właśnie wykorzystywaniem mózgu.

Coś mi się o uszy obiło, ale na biologii nam mówili, że człowiek korzysta z mózgu nie tylko filozofując.

Czytać dokładnie nie umiemy? W tym momencie kończymy całą kłótnię. Jak zobaczę jeszcze jeden post nie na temat wywalam. Zrozumiano? Moderator Tym Razem Wkurzony
Czemu? Bo tutaj prowadzimy rozmowy filozoficzne na temat powstania świata, "gdybamy", a "gdybanie" nie ma wiele wspólnego z fizyką/czy czymś, gdzie uczą o materii. Admin Nieco Zdenerwowany.
Nie tu, ponieważ jest to temat nie o fizycę, ale o filozofii. I bardzo przepraszamy, że zmuszamy cenne mózgi przeznaczone do wykorzystywanie w innych celach, do filozofowania. NZ
no! XD *turl* Same groźne moderatorki i jeszcze groźniejsza adminka. Mało groźna vien się zastanawia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Random
Wtajemniczony



Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:34, 09 Kwi 2006    Temat postu:

Piszę w nowym poście, aby zaznaczyć, że to odpowiedź na posty trzech moderatorek, które nie wiedzieć czemu swoje opinie wyrażają w moim poście. :O! Gdyby czytało się regulamin to by się wiedziało, dlaczego moderatorzy wcinają się akurat w Twój post. Radzę zajżeć do wyżej wymienionego regulaminu. Albo choćby udawać, że się zajżało. MNW

Rozumiem, że dla was filozofia i materia to dwa sprzeczne pojęcia, ale już filozofowie przyrody zastanawiali się nad tym, czym jest materia i skąd się wzięła. Problemy fizyczne były problemami filozofów dopóki ludzkość nie wynalazła odpowiednich narzędzi, żeby móc zbadać te problemy w sposób naukowy.

Poza tym, pytanie Luniastej nie dotyczyło w żaden sposób fizyki :D. Bardzo dziwię się, że tego nie dostrzegłyście. Postaram się przetłumaczyć z polskiego na nasz: Luniasta pyta, jakie według poglądów reprezentowanych przez Madlen jest źródło istnienia w ogóle jakiejkolwiek materii. Skąd wziął się ów gorący i skondensowany Wszechświat, który wybuchnął miliardy lat temu? Po prostu istniał? Od zawsze?
To jest problem fizyczny i to jest problem filozoficzny, bo te dwie nauki są ze sobą ciasno związane. Tutaj jednak zajmujemy się jego filozoficzną interpretacją. Mam nadzieję, że nareszcie coś się Wam rozjaśniło.

I nie rozumiem, dlaczego każdą dyskusję, która nie jest złożona z potakiwania sobie nawzajem, uznajecie za kłótnię.

Echem. Nie każdą Random. Choćby temat James P. Ja i Luis reprezentowałyśmy tam całkowicie odmienne poglądy, a mimo to się nie pokłóciłyśmy, choc każda wyrażała swoją opinię. Wcinamy się, żeby nie było offtopów. A tu chodzi o sposób wyrażenia opinii.
Ale dobrze, skoro tak cie to razi ostatni raz wcinam ci sie w posta. M.


Przepraszam, ale wydaje mi się, że moderator ma prawo "wcinać się w posta" tylko wtedy, gdy dotyczy to spraw porządkowych, a nie samej dyskusji.

Masz rację, nie do końca, ale masz. Otóż, moderator ma prawo wcinać się w posta, jeśli chce napisać, że, np., jest za krótki, daje jakieś nieoficjalne ostrzezenie. Może też się wciąć, żeby nie nabijać - chce Ci coś przekazać, coś wyjaśnić, a nie chce pisać posta, bo nie miałby NIC wspólnego z tematem. Jupuś, admin.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Random dnia Pon 16:54, 10 Kwi 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Serpensja Tenebris
Alfa



Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Avalon

PostWysłany: Nie 22:19, 09 Kwi 2006    Temat postu:

Cytat:
Rozumiem, że dla was filozofia i materia to dwa sprzeczne pojęcia, ale już filozofowie przyrody zastanawiali się nad tym, czym jest materia i skąd się wzięła. Problemy fizyczne były problemami filozofów dopóki ludzkość nie wynalazła odpowiednich narzędzi, żeby móc zbadać te problemy w sposób naukowy.
Wiem, dlatego też pytanie wogóle było w pierwszym poście.

Cytat:
I nie rozumiem, dlaczego każdą dyskusję, która nie jest złożona z potakiwania sobie nawzajem, uznajecie za kłótnię.

Uwierz mi, nie w jednej dyskusji brałam udział. Czasami też była to dyskusja uważana za kłutnię. Jednak czymś się od waszych "napadów" różniła.

A teraz może wrócę do tematu.

Więc. Jeśli chodzi o pochodzenie materii nadal się nad tym zastanawiam i przegrzebuję opinie osób, które wypowiadały się na ten temat, daleko daleko przede mną. Nie mam ostatecznej opini wyrobionej na ten temat, więc nie udzielę się przynajmniej przy tym pytaniu. Ale bardzo chętnie wysłucham opini innych.

Następny punkt to rozum.

Część ludzi uznawała go za podstawę formułowania, że wyłącznie dzięki niemu można dochodzić do jakiś wniosków. Pomijając zmysły, które mogłyby być... może nie dokładnie oszukane, ale możnaby mylnie odbierać ich przekazy.

Ci którzy podążali jedynie za umysłem, nazwani byli racjonalistami.

Kim ja jestem? Czy idę za zmysłami czy za rozumem? Chyba kożystam z obu tych możliwości. Kieruję się rozumem, który "przetwarza" sygnały zmysłowe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Puchonów ;) Strona Główna -> Wielotematowe rozmowy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin